niedziela, 12 czerwca 2011

Mały staw

Podróżując na rowerze zdarza mi się odwiedzać miejsca zarówno nowe jak i te w których już byłem. Pozwala mi to na odkrywanie niektórych miejsc na nowo, patrząc na nie zupełnie innymi oczami, z nową filozofią.
Dzisiaj zwiedzając okoliczne lasy i łąki, podążając niebieskim Szlakiem Partyzanckim na wschód, zauważam wiele zmian jakie zaszły na terenach po których podążałem dzisiaj w stosunku do tych miejsc kilka lat temu.





Szlak biegnie przez piękny las w którym ostatnimi czasy spędzałem wolne chwile. Las ten jest w pewien sposób wyjątkowy z uwagi na swoje odosobnione położenie dzięki czemu posiada bardzo dużą różnorodność biologiczną. Ta cecha wyróżnia go spośród lasów w nadleśnictwie w którym się znajduje. Po wejściu do lasu zbyt daleko nie trzeba szukać aby dostrzec jego odmienność. Poniżej zdjęcie odcisku racicy dzika, tropu który zdumiewa swoją wielkością. Może on powiedzieć bardzo dużo o osobniku który go zostawił, a dla porównania obok moja dłoń..


Większa część lasu to teren podmokły z uwagi na brak ujścia wód powierzchniowych jakimiś ciekami do większych rzek. Na terenach bagiennych niektóre drzewa już niestety nie były w stanie się utrzymać i ze względu na całkowicie przemoczony grunt położyły się.


Przemieszczając się dalej trafiam na miejsce, które 5 lat temu było delikatnie podmokłe, dzisiaj natomiast pływają tam kaczki a nawet piękne łabędzie..




Miejsce to znajduje się w całkowitym odosobnieniu, pozwala na wyciszenie się i podziwianie Natury. Z uwagi na to iż teren ten jest bardzo podmokły można tu zaobserwować wiele owadów których życie jest ściśle związane ze środowiskiem wodnym jak np. ważki.


Chwile takie jak te, spędzone na łonie tak pięknej Natury pozwalają nacieszyć się otaczającym światem. Przejażdżkę zakańczam po kilku godzinach i jedyne co mi pozostaje to czyszczenie roweru z wszechobecnego błota..

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza